Promocja ebooka

Jak można promować ebooka i zwiększyć jego sprzedaż?

Wyspy Naftalinowe – Aneta Skarżyński

Wyspy Naftalinowe to przezabawna książka, pióra Anety Skarżyński. Bohaterkę – 8letnią Anetę poznajemy w momencie, kiedy stwierdzono u niej nadpobudliwość psychoruchową. A to może oznaczać tylko jedno – kłopoty! Tak, Aneta bardzo lubi się w nie pakować. I to często! Czytając Wyspy Naftalinowe, poznasz Anetę, jej rodzinę i przyjaciół. Będziesz świadkiem niesamowitych zdarzeń, perypetii i niezaplanowanych wpadek! A w te Anetka umie pakować się bez dwóch zdań! Poza tym nie lubi chodzić do szkoły, na wakacje czeka jak na zbawienie, nie lubi pani od gry nauki na fortepianie, ani swoich cienkich włosów i chudych nóg. Babcia tłumaczy jej, że kiedyś zakwitnie i stanie się kobieca, jednak ona na razie nie ma na to widoków. Jak więc widzisz, życie młodej dziewczyny nie jest usłane różami! Zwłaszcza w socjalistycznej rzeczywistości lat 80-tych widzianej oczami dziecka. Wyspy Naftalinowe to książka przewidziana dla czytelników w wieku od 8 – 108 lat. Każdy, zwłaszcza „nastoletni–czterdziestoletni”, odnajdą tu nie tylko humor i zabawne dialogi, ale również zapomnianą cząstkę siebie – radosną i beztroską.

Premiera Strażnika Bursztynowej Komnaty

Strażnik Bursztynowej Komnaty, kolejna powieść Jolanty Marii Kalety. Już sam tytuł wskazuje, że tym razem autorka sięgnęła po największą zagadkę drugiej wojny światowej, a mianowicie Bursztynową Komnatę. Jak twierdzi wielu eksploratorów, ukryto ją właśnie na Dolnym Śląsku, z którego bogactwa tajemnic autorka czerpie pełnymi garściami.

Po dość zagadkowej śmierci znanego poszukiwacza Komnaty, Pawła Rylskiego, jego żona, Ewa, historyk z zawodu, postanawia na własną rękę wyjaśnić kto stoi za śmiercią jej męża. Z nieznanych bliżej przyczyn policja i prokuratura nie są zainteresowane rozwiązaniem sprawy. W ręce Rylskiej wpada poważna wskazówka, która być może wiedzie do ósmego cudu świata. Traktując poszukiwania Bursztynowej Komnaty z przymrużeniem oka, jako niewinną rozrywkę garstki niepoważnych zapaleńców, Rylska postanawia ruszyć jej śladem, choć nie zdaje sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwo siebie wystawia. Zajęta własnymi sprawami nawet nie zauważa, że jej osobą za bardzo interesuje się emerytowany major kontrwywiadu MSW, Mateusz Popiel, mężczyzna po przejściach. Mimo trapiących go nałogów i izolacji od świata zewnętrznego, wpadł na trop afery szpiegowskiej. Jej wyjaśnienie staje się celem jego życia, ale klucz do rozwiązania zagadki trzyma w rękach Rylska.

Wątek kryminalny zgrabnie przeplatający się z wątkiem sensacyjnym, fakty historyczne wrzucone pomiędzy fikcję literacką, ciekawa sceneria, sprytnie uknuta intryga oraz frapujące pytanie – gdzie ukryto Bursztynowa Komnatę – czynią z powieści łakomy kąsek dla pasjonatów tego typu literatury.

iśc za jego głosem

Iść za Jego głosem

Iść za Jego głosem” Tori Ritner (autorki „Puzzli”), to świadectwo nawrócenia i odnalezienia drogi do Boga. Autorka już od dziecka szukała Boga w swoim życiu, bardzo pragnęła zrozumieć zawikłane i nielogiczne kwestie wiary, a czasem napawające ją nawet lękiem symbole religijne. Zadawała wiele pytań, odpowiedzi dostawała wymijające lub nie dostawała ich wcale. Z czasem rozwiązań zaczęła szukać w okultyzmie i parapsychologii. W jej życiu zaczęły się dziać różne rzeczy, często były to trudne do opisania zjawiska. Kiedy nie mogła sobie z tym poradzić, na skraju wyczerpania udała się po pomoc. Wtedy poczuła sprawczą moc Boga. Boga, który wyprowadził ją z ciemnego zakamarka na światło: „Teraz z perspektywy czasu łatwiej jest mi zrozumieć, dlaczego, Bóg w moim życiu pozwalał na cierpienie, dopuszczał, bym doświadczyła mocy złego, tak mocno, że wydawałoby się, iż nie będę w stanie się od tego wyzwolić. Dopiero teraz wiem, że to wszystko, co wydarzyło się w moim życiu, miało sens i logikę. Bóg chciał, bym poznała życie w ciemności, a ponieważ znał moje serce – wiedział, że pewnego dnia usłyszę cichutki głos Ducha Świętego i otworzę drzwi serca na jego Słowo”.

piłatowicz

Jak sfinalizować wydanie własnej książki?

Szukasz metody sfinansowania swojego projektu ? Chcesz poznać zasady funkcjonowania Crowdfundingu ( finansowania społecznościowego)? Na przykładzie Joanny Piłatowicz poznasz skuteczna metodę zebrania funduszy na swój cel.

„W dobie Internetu wszystkie informacje, których potrzebujemy możemy znaleźć w sieci. Zdarza się, że wyszukiwanie online może być wyzwaniem, bo nie wiemy jak szukać i gdzie szukać. A jeśli już wiemy, spokojnie możemy utonąć w oceanie informacji. Dlatego chcę się z Wami podzielić podstawowymi informacjami i własnym doświadczeniem, jak znaleźć pieniądze na wydanie książki. Tekst poniżej oczywiście nie gwarantuje 100% sukcesu, ale mam nadzieję, że ułatwi proces realizacji Waszego celu. Moja praca odnosi się do publikacji, ale zasady do wszystkich projektów są bardzo podobne, jak nie te same. Przede wszystkim, powodzenia w Waszych przedsięwzięciach i projektach. Jakkolwiek by się to nie skończyło, to warto spełniać swoje marzenia, dążyć do celu, a rezultat może nas miło zaskoczyć.

Jak sfinalizować wydanie własnej książki? Zapraszam do lektury. Joanna Piłatowicz „W króliczą norę nieco głębiej czyli przepis na Crowdfunding”

łoźne

Szkoła bez krzeseł

Do „Szkoły bez krzeseł ” zostaliśmy zapisani w chwili przyjęcia chrztu. Wówczas to po raz pierwszy Jezus zwrócił się do każdego z nas po imieniu i powiedział: ” pójdź za Mną”! O przyjęciu do tej Szkoły nie decyduje wiek ani uzdolnienia, ani uroda, ani też to, czy ktoś jest dobrym lub złym człowiekiem. Jedynym warunkiem jest pragnienie, by być takim jak Jezus. Na lekcjach prowadzonych przez naszego Nauczyciela dowiadujemy się, co powinniśmy robić, żeby osiągnąć ten cel. Nawet więcej, zdobywamy na nich umiejętność życia, dzięki której każdy z nas staje się takim człowiekiem, jakim Jezus pragnie, by każdy z nas był, zarówno w domu, jaki na podwórku, w szkole i w miejscu pracy, na ulicy i w sklepie, w teatrze i na zabawie,a także w kaplicy i w kościele − wszędzie, gdzie jesteśmy i w każdej chwili życia. Dlatego też Szkoła Jezusa jest Szkołą Życia. Kto jednak, choćby nawet był już ochrzczony, nie chce uczyć się Jezusowego sposobu życia, nie może być Jego uczniem. Uczeniu się życia służy praca nad sobą, ale nie tylko. My mamy za zadanie robić wszystko, co w naszej mocy, by być podobnymi do Jezusa, a Wychowawca ze swej strony szczodrze obdarza każdego z nas licznymi darami, bez których nie byłoby to możliwe.

Jezusowa Szkoła Życia nie trwa tyle lat, co podstawówka ani tyle, co gimnazjum,ani też tyle, ile wymaga zdobycie średniego czy wyższego wykształcenia. Ona trwa całe życie. Boski Nauczyciel pragnie, by wszyscy ludzie ukończyli ją z jak najlepszymi wynikami. Nie chce bowiem, by ktokolwiek pod koniec życia z żalem prosił Boga o to, co niemożliwe, słowami poety Juliana Tuwima: „Boże, zostaw mnie na drugie życie, jak na drugi rok w tej samej klasie”. A może i Ty chcesz zostać uczniem Jezusowej Szkoły Życia? Uczniowie Szkoły Jezusa także w kaplicy i w kościele − wszędzie, gdzie jesteśmy i w każdej chwili życia.

na kolanach

Na kolanach

Akcja powieści rozgrywa się w czasach współczesnych w Stanach Zjednoczonych. Na obrzeżach jednej z wielkomiejskich, betonowych dżungli, dochodzi do serii okrutnych morderstw, których ofiarami są przedstawiciele społeczności muzułmańskiej. Głównych bohaterów – doświadczonego i zmęczonego swoją pracą detektywa z wydziału zabójstw, Larry’ego Robbena oraz jego młodszego partnera – Justina Nelsona – poznajemy w chwili, gdy otrzymują sprawę krwawej zbrodni popełnionej w lesie za miastem. Dla rozpoczynającego dopiero służbę Nelsona będzie to pierwsze prawdziwe dochodzenie. Kolejne, brutalne zabójstwa, połączone z bezczeszczeniem symboli religijnych, odbijają się szerokim echem również w mediach, przez co przypadkiem w prowadzone przez policyjny duet śledztwo angażuje się także prezenterka telewizyjna, Lisa Graham. Szybko wychodzi na jaw, że morderca zna każde posunięcie funkcjonariuszy i wyprzedza ich o krok, wciągając jednocześnie w okrutną zabawę w kotka i myszkę.

kadra karate

Ocena własna sprawności fizycznej członków kadry narodowej karate

Mateusz Zarzecki w książce „Ocena własna sprawności fizycznej członków kadry narodowej karate” dokonał przeglądu literatury i przedstawił w skrócie historię karate jako sztuki walki, ale także prężnie rozwijającej się dyscypliny sportowej. Zwrócił uwagę na charakterystyczne okresy rozwoju karate: hinduski, chiński, okinawski , japoński i ogólnoświatowy. Przedstawił pojęcie sprawności fizycznej, a także omówił najważniejsze typy koncepcji sprawności fizycznej: mechanistyczno – biologiczny, behawioralno – kulturowy, motoryczny, fizjologiczno – medyczny.

W pracy tej zostały omówione także pojęcia motoryczności i zdolności motorycznych. Przedstawiono definicje i komponenty istotnych z punktu widzenia dyscypliny karate cech motorycznych, w których zdolności te się przejawiają. W części badawczej użyto kwestionariusza ankiety jako narzędzia do zbadania oceny własnej sprawności fizycznej (w ujęciu motorycznym) członków kadry narodowej karate.

Zawodnicy najwyżej oceniają swoją koordynację ruchową, natomiast najniżej siłę. Mężczyźni wyżej od kobiet ocenili wszystkie komponenty sprawności fizycznej z wyjątkiem gibkości. Kobiety wyżej oceniły swoją sprawność fizyczną ogólną od mężczyzn. Członkowie kadry narodowej wyżej oceniają swoją sprawność fizyczną ogólną od większości jej poszczególnych składowych.

Królowa kokonu – Dominika Czajka

Zofia jest kobietą mającą w oczach nadzieję i lęk. Ponadto ma niełatwe życie u boku męża alkoholika, frustrata, w którym zderzają się nienawiść do świata z marzeniami o tym, że może on być idealny. Zofia ma też córki, Melinyel, Ninę i najstarszą, której imię poznamy na końcu noweli „Królowa kokonu”. Melinyel jest chora, lecz kiedyś była radosną dziewczynką z wieloma pomysłami na sekundę, bardzo szczęśliwą i niestety naiwną. Wiele razy powtarzałam jej:

 ”Ludzie nie umieją latać!”. „Tłumaczyłam wiele razy! Nie uwierzyła mi, tak bardzo chciała uwierzyć w to, że potrafi wznieść się w powietrze, że skoczyła z balkonu. Nie mogłam jej złapać! Byłam wtedy w pracy…”-   mówi Zofia. Najstarsza córka ma rozdwojoną osobowość, a Nina?  „Byłam zdrowa. I to było moim największym przekleństwem” – wyznaje.

Przy Zofii są tylko dwie córki, Melinyel i Nina. Matka rozpaczliwie i bezskutecznie szuka trzeciej. Po śmierci męża trafia do szpitala psychiatrycznego. Tam odwiedza ją również najstarsza z córek, jednak Zofia już nie potrzebuje swoich dzieci…

Królowa kokonu” jest współczesną, osadzoną w polskich realiach interpretacją podania o świętej Zofii i jej córkach. Warto przeczytać. I przemyśleć…

karate kid

Przedszkolne zabawy z elementami karate

Mateusz Zarzecki w książce „Przedszkolne zabawy z elementami karate” dokonał przeglądu literatury i przedstawił w skrócie historię karate, jako sztukę walki, ale także prężnie rozwijającą się dyscyplinę sportową.

W książce zwrócono uwagę na rozwój karate na świecie, jak i w Polsce, krótko omówiono tematykę sprawności fizycznej, wymieniono najważniejsze typy koncepcji sprawności fizycznej, omówiono pojęcie motoryczności, przedstawiono definicje istotnych z punktu widzenia dyscypliny cech motorycznych, w których przejawiają się zdolności motoryczne. Scharakteryzowano wiek przedszkolny, ze szczególnym uwzględnieniem motoryczności w tym okresie ontogenezy.

Autor przedstawił pojęcie zabawy, a także omówił klasyczne współczesne teorie zabawy. W pracy zawarto opis korzyści wynikających ze stosowania zabawy jako środka w kształtowaniu sprawności fizycznej dzieci w wieku przedszkolnym, które biorą udział w zajęciach ruchowych z elementami karate, ale także w ogólnym procesie wychowania.

Zabójstwo z urojenia

Brygida chce być aktorką i marzy o wielkiej miłości. Jednak jej dominująca matka pragnie, by jej zjawiskowo piękna jedynaczka żyła w wielkim świecie i pławiła się w luksusie. Zahukana dziewczyna daje się przekonać do małżeństwa ze starym austriackim milionerem, w którym czuje się jak ptak uwięziony w złotej klatce. Gdy zakochuje się w polskim psychoterapeucie Emilu, postanawia wyfrunąć z klatki i wrócić do ojczyzny. Ponieważ uwielbiający ją mąż nigdy nie zgodzi się na rozwód, przychodzi jej do głowy myśl, by go otruć. Odrzuca jednak ów niecny zamiar na rzecz pozbycia się go w inny sposób. Interesuje się ezoteryką, okultyzmem, nawet satanizmem. Wytęża „złą energię”, by ściągnąć śmierć na męża. Gdy ten umiera na zawał, wpada w psychozę. Przekonana jest, że zabiła człowieka, czego nie może sobie darować. A choć po leczeniu w klinice psychiatrycznej udaje się jej uwolnić od choroby, nie opuszcza jej urojenie, że jest zabójczynią, które będzie ją prześladowało do końca życia i w decydujący sposób wpłynie na jej dramatyczne i niezwykłe losy.

Go to Top