Promocja ebooka

Jak można promować ebooka i zwiększyć jego sprzedaż?

Oddział-dzienny-1

Oddział dzienny

Pozycja „Odział dzienny” stanowi dokumentację z dwunastotygodniowego pobytu na Oddziale Dziennym w Poradni Zdrowia Psychicznego. Kilkugodzinne zajęcia prowadzone każdego dnia przez wyspecjalizowaną kadrę relacjonuje autorka.
Magdalena Bieniek znalazła się na oddziale dziennym po traumie jaką przeżyła pracując w korporacji. Cykliczne spotkania w grupie składającej się z dziewięciu doświadczonych przez życie kobiet, miały na celu wsparcie psychologiczne. Okazuje się, że pomimo odmiennych doświadczeń znalezienie wspólnego języka jest możliwe, podobnież jak stopniowe odzyskiwanie wiary w lepsze jutro. Najważniejsze jednak, by zdołać nauczyć się akceptować siebie oraz odmienność innych w imię „nieszablonowej asertywności”.
Książka zawiera szczegółowy, chronologiczny opis prowadzonych etapowo zadań. Szczegółową dokumentację wzbogacają zdjęcia, wykresy, liściki uczestniczek terapii oraz subiektywna ocena procesu terapeutycznego dokonana przez autorkę.

wyrok_nocy_z_serii_petla_czasu_large

Wyrok Nocy z serii Pętla Czasu

„Wyrok Nocy z serii Pętla Czasu” Mateusza Dydyny to powieść science-fiction.

Franek – główny bohater książki spotyka Anastazję, która okazuje się być jego przyjaciółką z dzieciństwa, o czym chłopak nie pamięta. Oboje wybierają się na wspólny spacer, aby powspominać młodzieńcze lata beztroski.

Podczas snu Franek poznaje inne oblicze Anastazji. Dziewczyna jest jego przewodniczką po świecie snu. Pragnie pomóc mu wydostać się z pułapki umysłu. Razem podejmują się próby ucieczki, jednak Franek popełnia drobny błąd, skazując tym samym duszę Anastazji na wieczną tułaczkę. Dobro dziewczyny zostaje uwięzione w pułapce bez wyjścia. Zło przejmuje kontrolę nad jej ciałem i terroryzuje rzeczywistość snu.

Autor zabiera nas w podróż po abstrakcyjnym Wszechświecie, który rządzi się swoimi prawami. Znaczna część akcji skonstruowana wręcz po mistrzowsku, toczy się w szaleńczym rytmie znanym z filmów lub gier komputerowych. Dodając do tego częste, aczkolwiek logiczne przeskoki z jednej rzeczywistości do drugiej, otrzymujemy doskonały obraz świata, w którym funkcjonuje bohater. Wyobraźnia autora maluje nieprzeciętnie plastyczne wizerunki, obrazy tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby posiadać wszechmoc – zdolność do spełniania wszystkich, nawet tych niemożliwych marzeń.

geneza_duszy_large

Geneza duszy

,,Geneza duszy” Tomasza Jurgiewicza to niezwykła lektura, podczas której czytelnik przenosi się do innego, mistycznego świata, którego mechanizm funkcjonowania stopniowo odkrywa. Autor we ,,Wprowadzeniu” zwraca uwagę na bardzo istotną rzecz, mianowicie na to, że jego ,, fundamentem dającym niezachwianą postawę względem Rzeczywistości jest Nauka Teozofii i Filozofia Złotego Różokrzyża ujęta w ramy Lectorium Rosicrucianum. Obydwie doktryny bardziej się uzupełniają niż wykluczają, jedna jest następstwem drugiej biorąc pod uwagę kontekst historyczny”. Odbiorca książki dostaje więc sygnał, że jest to książka filozoficzna, niezwykła, której czytanie jest równoznaczne z podróżą w głąb niezwykłej rzeczywistości – oderwanej od człowieka a zarazem bardzo mu bliskiej. ,,Geneza duszy” jest to hybrydyczny zbiór, w którym odnaleźć można zarówno utwory odwołujące się do zjawisk dotyczących ściśle człowieka (,,Moc miłości”), natury (,,Ciepłe niebo nocą”, ,,Czar złotej jesieni”, ,,Sen o jeziorze”), czy też sfery duchowej i boskiej (,,Dusza duchowa”, ,,Boska piramida”). Co ciekawe, autor każdy z tych utworów umieszcza w kontekście filozofii, o której wspomina we ,,Wprowadzeniu”. Poza tym książka zawiera również wiele inspirujących ilustracji i schematów, które pozwalają lepiej zrozumieć sens dzieła. ,,Geneza duszy” to obowiązkowa pozycja dla tych, którzy pasjonują się w filozofii i pragną spojrzeć na świat duchowy inaczej niż dotychczas.

fraszki_erotyczne_z_zycia_wziete_i_komiczne_large

Fraszki erotyczne z życia wzięte i komiczne. Cz. I

Lubimy czytać fraszki, nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Obcujemy z nimi (w polskiej literaturze) od twórczości Biernata z Lublina, figlików Mikołaja Reja przez fraszki Jana Kochanowskiego do utworów Stanisława J. Leca oraz Jana Sztaudyngera.

Pewnie lubimy je dlatego, że są krótkie, stanowią swego rodzaju obrazki obyczajowe, na których sportretowane są nasze wady i słabości lub zachowania związane z tematami tabu, najczęściej relacjami damsko-męskimi.

Niegdyś, tematyka poruszana przez autorów fraszek była dość szeroka. Wyróżniane były fraszki polityczne, obyczajowe, miłosne, filozoficzne czy refleksyjne. Dzisiaj są to najczęściej utwory dowcipne, satyryczne, jednak nadal są mocno związane z obyczajowością.

Dowodem na to niech będzie zbiór fraszek autorstwa Tadeusza Fracha. Ich tematyką jest alkowa i jej okolice, czyli wszystko to, co wiąże się z intymnymi relacjami damsko-męskimi.

To seks kształtuje postawy, rodzi nie tylko samych wykonawców ale i ich pomysły, twórczość, daje polot i fantazję w działaniu, poczucie spełnienia, a i wytchnienie po szarości codzienności, pozwala nabrać dystansu do smutnej czasem rzeczywistości, ładuje umęczone akumulatory energii niezbędnej do normalnej, codziennej egzystencji.

Towarzyszy nam przez całe życie, w formie mniej czy bardziej aktywnej – realizowanej, czy choćby oczekiwanej, a zawsze wymarzonej – pisze Tadeusz Frach.

A fraszki? Pozwalają spojrzeć na naszą namiętność ze zdrowym dystansem i pośmiać się z naszych niedoskonałości oraz kompleksów.

zielony_las_nadziei_large

Zielony Las Nadziei

Słynna mitologia Cthulhu, stworzona przez Howarda Phillipsa Lovecrafta – pioniera amerykańskiej powieści grozy science fiction, publikującego w pierwszych dekadach dwudziestego stulecia – była i pozostaje ponadczasowym fenomenem. Nie tylko z powodu swej unikalnej, złowróżbnej i bardzo obrazowo oddziałującej na wyobraźnię atmosfery oraz złożonej, starannie przemyślanej kompletności, ale także dzięki udzieleniu przez Lovecrafta pozwolenia innym autorom do korzystania z jego kanonu, a także rozwijania go i wzbogacania. Z tego pozwolenia chętnie skorzystał autor „Zielonego Lasu Nadziei”, Marek Pietrachowicz – znany Czytelnikom z cyklu „Mądrość Wiedźmy” miłośnik i piewca celtyckich wiedźm. Nie próbuje on podrabiać stylu Mistrza, rozwijając przed Czytelnikiem opowiadań swój własny świat, w którym pradawna tajemnica przenika się ze współczesnością; niemniej autor starannie dochowuje wierności wiedzy, zawartej w kanonie Mitów. Podobnie jak w legendarnych tekstach Lovecrafta, mamy tu do czynienia z powolnym wnikaniem w tajemnicę, pełnym niedomówień, zagadek i półcieni, budowaniem nastroju niesamowitości oraz stopniowego ujawniania się złowróżbnej mocy Wielkich Przedwiecznych, przyprawiających bohaterów o obłęd i zmuszających do walki o życie. Zgodnie z tradycją, większość opowiadań toczy się w feralnym miasteczku Arkham w stanie Massachusetts, siedzibie Uniwersytetu Miskatonic. Fenomen Mitów Cthulhu ma jeszcze jeden znaczący rys, wspomniany już powyżej – mianowicie, pradawna przeszłość, trwająca „wraz z dziwnymi eonami”, przenika się w nich z czasami współczesnymi, Wschodniego Wybrzeża USA i Nowej Anglii dwudziestego wieku. To pozwoliło Pietrachowiczowi sięgnąć po autentyczne wydarzenia historyczne i wpleść je, dla większego realizmu, w swoje niepokojące wizje. Na kartach „Zielonego Lasu Nadziei” spotykamy więc naszych rodaków – uciekinierów zza Żelaznej Kurtyny, wzmianki o Zimnej Wojnie, agentów CIA i KGB oraz oczywiście – złowrogie kulty oraz znane z historii okultystyczne artefakty. Ze względu na podtekst erotyczny niektórych scen oraz – dozowane w drobnych, ale niezbędnych dawkach, aby zło nazwać po imieniu – opisy przemocy, demonicznej magii i chaosu, cykl opowiadań jest adresowany

do Czytelników. Atmosfera tajemnicy i świadomość zagrożenia ze strony potężnych istot spoza ziemskich wymiarów towarzyszy nam przez wszystkie stronice opowiadań i trzyma w napięciu oraz zaciekawieniu aż do samego finału.

o_zachodzie_slonca

O zachodzie słońca

O wierszach trudno pisać, jest to rzecz ściśle subiektywna, jednak wielu ludzi sięga po tomiki pełne emocji i zagłębia się w ich wersy próbując ujrzeć sens. Gdy poszczególne litery układają się w słowa, łatwo złapać rytm czytanych strof – wówczas to sukces. Wystarczy wtedy chwilę się zastanowić, przystanąć i wziąć głęboki oddech. Bo właśnie o to w tym chodzi, prawda? O chwilę zatrzymania, zastanowienia, osiągnięcia stanu liminalnego.

 

 

 

 

 

Tomik Barbary Wrzesińskiej przepełniony jest osobistymi przemyśleniami, nasączony rozmaitymi doznaniami. Bardzo osobiste odczuwanie nie jest skupieniem jedynie na własnych przeżyciach, pełno w poezji Barbary Wrzesińskiej empatii, kierowanej ku ludziom ważnym, bliskim jej sercu. Nie umyka uwadze autorki, że w porządek natury i ludzkiego życia wpisane są zarówno dobro jak i zło. We współczesnym świecie nie brak gry pozorów, lęków, melancholijnej zadumy nad uciekającym czasem, przemijaniem i doznaniem śmierci.

Poezja jest subiektywna także dla samej autorki, więc przegląda się ją jak swego rodzaju autobiografię. Na pierwszy rzut oka nie ma w tych opowieściach nic trudnego, jednak im dłużej czyta się ten sam wiersz, tym większe odnosi się wrażenie, że gdzieś tu został pochowany sens i pojawia się nieodparta pokusa wyciągnięcia go na światło dzienne. Cała kompozycja zdaje się być spójna i harmonijna, jednocześnie każdy wiersz z osobna można traktować, jako całostkę myślową – i to nie byle jaką – emocje można wyczuć już po otwarciu tomiku.

 https://www.facebook.com/WydawnictwoPsychoskok/?fref=ts

Udana i godna polecenie publikacja, poezja dotykająca sedna sprawy, nie mówi nam wszystkiego, ale wystarczająco dużo, aby zrozumieć autorkę. 

odprowadzam_cisze_large

Odprowadzam ciszę

Powieść „Odprowadzam ciszę” jest kontynuacją głośnego debiutu literackiego „Nie wchodź w moją ciszę”, uznanego przez portal Edutorial.pl, za jedną z najlepszych premier książkowych 2016 roku. Nie stanowi ona, jednak finalnego zakończenia opowiadanej przez Alicję Masłowską-Burnos historii, pary kochanków pracoholiczki Mai Karewicz i zabójczo przystojnego, charyzmatycznego dewelopera Adama Starskiego. W drugiej części „Trylogii ciszy” para kochanków będzie musiała zmierzyć się z chorobliwie mściwym Albertem Lenkiewiczem i jego bezwzględnymi współpracownikami. Namiętne i niecodzienne uczucie kochanków zostanie wystawione na poważną próbę. W tej części powieści wątek kryminalny jest dość mocno, w zaskakujący i niejednoznaczny sposób poprowadzony przez autorkę, wciąż dając czytelnikowi szerokie pole do domysłu. Pozostawiając pewnego rodzaju niedosyt i chęć sięgnięcia po kolejną część powieści tuż po zamknięciu ostatnich jej stron. Autorka poważnie wkracza na terytorium thrilleru-psychologiczno-erotycznego. Udowadniając tym samym, że bardzo dobrze czuje się właśnie, w tym gatunku tworzonej przez siebie prozy.

 

Reasumując Alicja Masłowska po raz kolejny, pokazuje nam powieść, którą czyta się jednym tchem, spójna narracja i niejednoznaczność, głównych bohaterów, coraz poważniej fascynuje i intryguje. To głęboka opowieść o człowieku o jego sile, o jego lęku, ale przede wszystkim, o tym że nawet z największej opresji, jest w stanie uratować nas już tylko miłość. Gorąco polecam i czekam z niecierpliwością na ostatnią część z zapowiedzianej przez wydawnictwo „Psychoskok”, serii „Trylogii ciszy”. Jak udało nam się dowiedzieć, Alicja Masłowska-Burnos jest na etapie pisania ostatnie części, dlatego data premiery nie została jeszcze ustalona, natomiast znany jest już tytuł ostatniej części trylogii, który będzie nosić nazwę „Osobliwość ciszy”. Cóż pozostaje nam czekać !

zagubieni_w_milosci_large

Zagubieni w miłości

„Zagubieni w miłości” Jana Izydora Korzeniowskiego to dwa opowiadania, które łączy jedna klamra – MIŁOŚĆ.

Pierwsze z nich „Sanatorium. Życie za kulisami” przedstawia życie Jacka Lange – pracownika banku, kawalera, samotnika, który cierpliwie czeka na swoją wielką miłość. Wyjazd do sanatorium sprawił, że stał się obiektem zainteresowania jednej z kuracjuszek, Jacek jednak nie podziela uczuć pani Lucynki. Bohater poznaje inną kobietę…
br> Drugie opowiadanie „W okowach uczuć” to historia sześcioletniej Sydney, której życie nie było usłane różami: rodzice się rozstali, matka wpadła w depresję trafiając do szpitala psychiatrycznego, ojciec ułożył sobie życie na nowo, a córkę wysłał do Polski pod opiekę ciotki Laury. Mimo ogromnej miłości, którą dziecko otrzymało od ciotki, widać jak trudne dzieciństwo odcisnęło już swoje piętno… Dziewczyna będąc już nastolatką doświadcza bardzo wielu złych rzeczy. Nie widzi nadziei na powrót do normalnego życia, jednak okrutny los bywa też łaskawy…

Opowiadania są pełne dramatyzmu, napięcia – warte przeczytania. Czytając, możemy śledzić ludzkie charaktery. Klimat życia sanatoryjnego, leniwie płynący, cicho, pozornie nudny, przesiąknięty ludzkimi tragediami – kontrastuje z zakulisowym życiem kuracjuszy przebywających w sanatorium, które aż kipi od wydarzeń. Życie jednak pisze najciekawsze scenariusze.

uciec_od_siebie_czyli_oni_i_dzej_cz_2_large

Uciec od siebie czyli Oni i Dżej

Pisząc o bohaterce książki „Uciec od siebie, czyli Oni i Dżej”, nie mogę nie uciec się do klasyfikacji chorób Światowej Organizacji Zdrowia i pochodzącego z niej numeru F.60. Oznacza on, mówiąc najogólniej, zaburzenia osobowości. Poznając bliżej Emmę Dżej Blum, już po kilkunastu stronach wyraźnie widać, że bohaterka powieści ma ze sobą poważne problemy.

Dwie osobowości w jednym, małym, kruchym ciele. Czasem pogodzone, czasem rywalizujące ze sobą. Spojrzałam znów na Normana. To on sprawił, że Emma i Dżej znów żyły w harmonii. Ani jedna, ani druga, nie musiały sobie niczego udowadniać. Nareszcie były zgodne i równo idące naprzód. A co najważniejsze, szczęśliwe od prawie dwóch lat… Kochały i były kochane – mówi o sobie Emma.

Poznajemy ją, kiedy tworzy szczęśliwy związek z Normanem. Mieszkają w Barcelonie i prowadzą kawiarenkę, którą zapisał im jej zmarły właściciel. Niespełna czterdziestoletnia Emma ma za sobą kilka nieudanych związków, z których wyszła mocno okaleczona emocjonalnie. Norman jest jej oparciem i spełnieniem marzeń o szczęśliwej miłości. Do czasu, kiedy i on ją zostawia dla… swojej żony. Po tym zdarzeniu w Emmie zaczyna dominować druga część jej osobowości – Dżej, kobieta bez zahamowań, lubiąca zabawę i nowe, przygodne znajomości.

Dżej wyrusza do Polski, chcąc załatwić z Normanem sprawę własności barcelońskiej kafejki. Podczas pobytu rzuca się w wir zabawy, alkoholu i niekontrolowanych zachowań seksualnych. Po jednym z takich epizodów zdaje sobie sprawę, że osiągnęła dno i musi zmienić swoje życie.

Wyprana z uczuć, z człowieczeństwa, czuła się jak lafirynda. Dająca na lewo i prawo.

„Uciec od siebie, czyli Oni i Dżej” jest opowieścią o szukaniu miłości przez osobę, która do niej nie dorosła. Na domiar złego, szuka jej wśród ludzi równie niedojrzałych, co ona. Czy Emmie Dżej w końcu uda się ją znaleźć? A może już zawsze będzie uciekać od siebie?

gwiezdna_twierdza_large

Gwiezdna Twierdza

Raiana, jako władczyni swego klanu, ma sporo obowiązków na głowie, ale szeroki świat nie pozwoli jej na długo o sobie zapomnieć. Jest zmuszona ponownie wziąć udział w doniosłych wydarzeniach, mających wpływ na losy Krain Jasnego Słońca.

To już druga wielka wyprawa młodej i zaradnej czarownicy Raiany po szerokim świecie – i znów bez jej zgody. Zawierucha wojenna dociera do jej kraju, Cormaen, i wiedźma zostaje przez nią rozdzielona od swego męża. Kierowana radami zjaw z Zaświatów oraz ścigana przez potężnych nieprzyjaciół, powoli odkrywa otchłanną, ponurą tajemnicę, kryjącą się za działaniami ich wrogów. Oto, bez cienia przesady, ponownie ważą się losy wszystkich wolnych krajów.

Może warto wspomnieć, że książki: Mądrość Wiedźmy oraz Gwiezdna Twierdza, doczekały się rozszerzenia w postaci darmowej gry planszowo-karcianej, twórcą gry jest sam autor książek.

Go to Top