Posts tagged bajeczka

potworna_michasia_okl

Potworna Michasia

Michasia ma siedem lat, blond włoski i duże niebieskie oczka. Wygląda niewinnie, niczym aniołek. Nie ma ani brata, ani siostry. Jest jedynaczką. Rozpieszczoną jedynaczką. Zawsze musi być tak, jak chce dziewczynka. Zwłaszcza w domu. Rodzice ustępują jej na każdym kroku. Dziadkowie również. Wszystko zmienia się, gdy do domu przybywa nowy lokator… Książka wciągająca i moralnie rozwijająca.

 

Bajka dostępna na http://www.psychoskok.pl/produkt/potworna-michasia/

 

koza

Koza Pana Seguin

Każdy z nas chce być wolny, a życie w niewoli odbiera jako zamach na własną suwerenność. Podobnie było w przypadku pięknej kozy Blanchette z bajki o „Kozie Pana Sequin”. Była to młoda, biała koza z bujną sierścią i słodkimi oczkami i mimo tego, że pan Sequin stracił już wcześniej siedem kóz, zdecydował się na kolejny zakup. Bał się, że i tym razem skończy się jak w przypadku sześciu poprzednich – czyli ucieczką i śmiercią z ręki drapieżnego wilka. Dał więc Blanchette więcej przestrzeni i otoczył ją szczególną opieką – umieścił ją w ogrodzie przy domu, który otoczony był wysokim żywopłotem z głogu, pozwalał jej jeść najpiękniejszą trawę na swej łące i przywiązał jej długi sznur, by swobodnie mogła się poruszać po wyznaczonym obszarze. To jednak nie wystarczało młodej kózce. Blanchette mimo wspaniałych warunków pragnęła wolności, pragnęła biegać po łąkach, lasach i górach. Pragnęła jeść trawę na szczycie wzgórza i upajać się radością, której nie zaznała, będąc zniewoloną. Pewnej nocy więc uciekła, przekonana o swojej sile i przewadze nad złym wilkiem, zapominając o przestrogach Pana Sequin… „Koza Pana Sequin” to metaforyczna bajka o wyborach, które człowiek podejmuje każdego dnia – żyć godnie, ale dać się zniewolić, czy żyć szczęśliwie na wolności, ale tylko przez chwilę…?

tumisie

Tumisie O misiach wędrujących Tu i tam

Płynąca przed domem Tumisiów rzeka toczy coraz mniej wody. Jaka jest tego przyczyna? To właśnie trzeba zbadać, dlatego Leon- tata Tumiś z synkiem Tymkiem postanawiają wyruszyć w podróż. Przy okazji pragną zdobyć kilka sadzonek świetlistych malin, stanowiących ich ulubiony przysmak. Tajemnica braku wody w rzece zostanie szybko odkryta podczas wizyty w Bobrzej Dolinie. Jednak nieoczekiwanie ich wyprawa przedłuży się. W drodze do świetlistych malin trafią do Królestwa Fitocenów. Tutaj spotkają króla, który zaoferuje im pomoc w zdobyciu sadzonek, ale też poprosi o przysługę w odnalezieniu magicznej harfy, bez której nie może odbyć się święto lasu. Leon i Tymek w towarzystwie poznanego wcześniej Profesora i czarodzieja Deryna podejmują się tej wyprawy. W jej trakcie spotkają czarownicę, trolle i smoka. Czy Tumisiom uda się odnaleźć harfę i pomóc królestwu Fitocenów?

Odpowiedź znajdziecie na stronach tej pełnej ciepła i miłości do świata książeczki.

Go to Top