Posts tagged wiersze

zlodziejka_glosu_large

Złodziejka głosu

 Kalina Kowalska to pseudonim literacki Beaty Golacik – poetki i felietonistki, autorki komentarzy recenzenckich oraz blogerki, publikującej swoje utwory liryczne
i teksty publicystyczne m. in. w lubelskim „Akcencie”, raciborskim „Almanachu Prowincjonalnym”, pomorskim magazynie literacko-artystycznym „Latarnia Morska”
i roczniku kulturalnym „Piosenka”.

Dotychczas ukazały się drukiem trzy tomiki tej Autorki: „Za mną przede mną” (2011 r.); „Światło” (2012 r.) i „Łupki” (2013 r.). W roku 2016 Wydawnictwo Psychoskok wydało tomik „Światło” w formie e-book’a oraz najnowszy zbiorek wierszy Kaliny Kowalskiej zatytułowany Złodziejka głosu w podwójnej formie – jako publikację tradycyjną (papierową) i elektroniczną.

 

Złodziejka głosu”, jak czytamy na okładce książki, jest wyborem wierszy z lat 2010 – 2016. Mamy więc do czynienia z utworami najnowszymi oraz wierszami pochodzącymi z okresu, kiedy powstawały poprzednie tomiki, które jednak z jakichś przyczyn tych wierszy nie pomieściły. Być może „zawieruszone” liryki odbiegały stylistycznie od dotychczasowych, ściśle przemyślanych koncepcyjnie tomów,
jak „
Światło” czy „Łupki”. Być może były zapowiedzią innej „atmosfery” poetyckiej i znalazły swój czas i miejsce dopiero w nowej publikacji.

 

Poetycka aura „Złodziejki głosu” – jej swoista „ciepła melancholia” – jest chyba tym, co najwyraźniej odróżnia ten zbiorek od poprzednich. Choć skłonność do czułej refleksji nad światem – zarówno tu, jak i we wcześniejszych tomikach – pozostaje niezmiennie znakiem rozpoznawczym poezji Kaliny Kowalskiej.

W „Złodziejce głosu”, podobnie jak w tomiku „Łupki”, Autorka rezygnuje z datowania utworów. Rezygnuje z ich prywatnych, pamiętnikowych znamion, nadając wierszom znaczenie bardziej uniwersalne, chociaż wyprowadzone z indywidualnego, niepowtarzalnego doświadczenia. W tym zbiorku mamy również do czynienia z nowym (w odniesieniu do poprzednich tomików) sposobem zapisu. Kowalska powraca do klasycznej interpunkcji. Czy jest to symptomatyczny odwrót od poetyckiej nowoczesności, czy też jedynie zasygnalizowana potrzeba bardziej precyzyjnego wyrażania się? A może jedno i drugie?

 

To jednak, co w wierszach Kaliny Kowalskiej przykuwa uwagę, w jej najnowszym tomiku nie ulega zmianie. Z filozoficznego punktu widzenia – personalizm, światopoglądowo – indywidualizm. Bogata „oferta interpretacji”, piękna prostota i piękne skomplikowanie, emocjonalność i intelektualizm, które się wzajemnie nie wykluczają. Taka jest „Złodziejka głosu”, taka jest jej poezja. Gorąco polecam! 

Kapitel

„Kapitel” Adama Kadmona to kolejny tomik znanego blogera, felietonisty i publicysty, który to rzeczownik ma dla autora czysto symboliczne znaczenie.

Prezentowany zbiór tekstów rodził się przy okazji realizacji z dawna planowanego projektu, jednak tomik rozrósł się tak bardzo, że powstał osobno. O czym autor pisze i dla jakiej przyczyny? Nie potrafi odpowiedzieć na te pytania. Być może istotne znaczenie miał tu epizod – spotkanie i konwersacja z poetką Ludmiłą Janusewicz z Koszalina. Pisał od zawsze, głównie szufladkowo. Publikował w lokalnej prasie środkowopomorskiej, w ” Profilach Kultury „, w „Literach ” gdańskich, w Polskim Radio Koszalin, w młodości w „Radarze”. Łączy elementy liryki z zacięciem społeczno – politycznym. Gdy wypowiada się o konkretach… Ceni sobie filozofię umiaru, więc – stonowany stoicyzm. Zauroczony poezją angielską XX stulecia.

Poetyckie wędrowanie Danuty Pasieki

Przemijanie to nieodłączna cecha naszego bytu. Przemija czas, przemija nasze życie. Jedne rzeczy się kończą, inne zaczynają. Na świecie jest jedyna stała rzecz – zmiana. Kończy się dzieciństwo, do którego nie ma powrotu, przemijają lata życia, czyniąc człowieka bardziej doświadczonym, ale i bardziej zgorzkniałym, kończy się ostatecznie życie, a z nim odchodzi cały świat. Przemijają rzeczy doczesne, ziemskie, materialne.

Doskonale uchwyciła to w swoich wierszach Danuta Pasieka. Jej poezja to wypadkowa najważniejszych pytań, jakie poeta (poetka) powinna zadawać. A są to pytania egzystencjalne, dotyczące śmierci, strachu, naszych ziemskich wędrówek… Poetka posiłkuje się prostym językiem, dzięki temu jej wiersze nabierają szczególnego kolorytu. Śmierć jest dla niej śmiercią, cierpienie cierpieniem, a miłość miłością. (więcej…)

kartkizkalendarza

Kartki z kalendarza

„Kartki z kalendarza” Stanisława Smoleńskiego to zbiór wierszy powstałych w wyniku przemyśleń i obserwacji autora z kilku ostatnich lat. Znajdujemy w nich wielką różnorodność, od opisów przyrody, poprzez refleksje o życiu, szereg wierszy okazjonalnych, aforyzmów, do bardzo dowcipnych, pełnych swady wierszyków z przymrużeniem oka. W wielu z nich przejawia się miłość, nostalgia, a nawet akcenty polityki. Wiek i doświadczenie autora spotkały się z młodzieńczym optymizmem, stąd wiersze są lekkie, niewydumane, adresowane zarówno do młodych, jak i starszych odbiorców, a nawet dzieci. W końcowej bardzo osobistej części autor opisał swój ból i rozpacz związaną z utratą ukochanego syna.

W zamyśle autora celem tych wierszy jest pokazanie codzienności życia, stąd skojarzenie, że każdy przeżyty dzień to wyrwana kartka z kalendarza. Dodatkową wartością jest wyciąganie wniosków z określonych zdarzeń i sytuacji. W bogactwie treści każdy znajdzie coś, co go rozbawi lub zmusi do refleksji czy zadumy. Życie zdaniem autora to różnorodność, przybierająca różne odcienie i barwy od różowych do czarnych, a problem polega na tym czy potrafimy się w nim odnaleźć.

Groch z kapustą

Tomik „Groch z kapustą” Małgorzaty Chaładus kryje w sobie między innymi wiersze nagrodzone w konkursach literackich i rozproszone w almanachach. „Przycupnięta we mnie samochwała wylazła z kąta, żeby trochę o nich opowiedzieć” – mówi autorka. Wiersz „Na strychu” zajął pierwsze miejsce w sekcji polskiej międzynarodowego konkursu poetyckiego Feile Filiochta w Irlandii w 2008 roku.

Tak tomik „Groch z kapustą” prezentuje autorka: „Bywało, że w świecie fantazji czułam się bardziej swojsko niż w tym realnym. Książki od zawsze zapraszały mnie w krainy, które chłonęłam jak ciekawy nowego podróżnik. Pomimo miłości do literatury zwijałam się na lekcjach polskiego na pytanie „a co poeta chciał w tym wierszu powiedzieć”. Najlepiej byłoby go zapytać, ale cóż, najczęściej już nie żył. Z czasem doszłam do wniosku, że poeta też wcale do końca nie wiedział, co chciał powiedzieć i komu. Są wiersze niby oczywiste jak opis krajobrazu czy zdarzenia, ale najczęściej jest w nich jakiś podtekst, który niektórzy chcą koniecznie wytłumaczyć. Sama jestem czytelnikiem, który nie zadaje sobie zbędnego, według mnie, trudu analizowania tekstu. Po prostu jeden do mnie przemawia a drugi nie. Ktoś uczony powiedział, że poezja jest dialogiem dwóch podświadomości, poety i czytelnika. Dodam od siebie, że jak one się nie dogadają, nie pomoże na to żadna poważna rozmowa. I że mam nadzieję, że z mojej podświadomości wypłynęły teksty zachęcające choćby do flirtu.

http://autorzy365.pl/ksiazka/4326/groch-z-kapusta

Haiku, sonety i piosenki bez melodii

W nowoczesnej poezji wszystkie chwyty są dozwolone. Tak mogłoby się wydawać. Jednak zawsze starano się wtłoczyć ją w jakieś ramy. Raz dadaizmu, raz futuryzmu, albo jeszcze innego -izmu. Pisało się bez kropek i przecinków, ignorując ortografię i wszelkie możliwe reguły. Ale bez reguł ich negacja nie mogłaby zaistnieć. Postanowiłam więc okazać im należny szacunek. Tradycyjne haiku musi zmieścić się w trzech linijkach i w określonej ilości sylab. Nie mogłam oprzeć się chęci wypowiedzenia się w tej formie. A potem hajda na sonety! Też trzeba liczyć linijki i ustawić rymy w określonym układzie. Uf! Na koniec nie mogło obyć się bez odrobiny anarchii. Są więc piosenki bez melodii i rytmu, bo jestem niemuzykalna. (więcej…)

majatek_niezastapiony

Majątek niezastąpiony

 

Majątek niezastąpiony” to tytuł nowego zbioru poetyckiego a jednocześnie wyrażenie nieco enigmatyczne, które wytłumaczyć nam trzeba jako majątek dobra, liczący się dla naszej duszy i zbawienia. To właśnie jest majątek niezastąpiony, nie ten materialny, który tracimy nieodwołalnie na sto procent w chwili naszej śmierci. Autorem tego zbioru poetyckiego jest Bogdan Kluczyński, który wiele lat pisał te utwory i pod wpływem znajomych, jakim je wyjawił i przedstawił postanowił je opublikować. Ten zbiór niewątpliwie ma charakter ogólnie mówiąc religijny w szerokim tego słowa znaczeniu. Pomimo że tematyka jest dosyć mocno zróżnicowana to wszędzie mamy pogląd człowieka wierzącego i chrześcijanina. Z jednej strony poruszane są zagadnienia natury doświadczeń mistycznych i teologicznych, typu; Kim jest Bóg? To z drugiej strony mamy przeżycia bardziej przyziemne ale odwołujące się do sumienia każdego z nas i do naszej moralności. Do tego jak myślimy i czynimy w naszym codziennym życiu. Jest też kilka utworów bardzo osobistych z punktu widzenia autora. Opisują jego doświadczenia i przemyślenia oraz poczynania w jego własnym życiu. Zbiór ten jest dosyć obszerny bowiem liczy sobie 340 stron a jednocześnie nie są to często wiersze w ścisłym tego słowa znaczeniu. Wynika to z tego że Bogdan Kluczyński skromnie uznaje siebie za człowieka i poetę mniejszego kalibru, który nie może się równać ze swoim wzorem Adamem Mickiewiczem i pisać oraz rymować lepiej po prostu nie potrafi.

Budzić nadzieję – tomik poezji Doroty Suder

Przesłaniem tomiku wierszy pt. Budzić nadzieję jest dawanie nadziei wszystkim tym, którzy ją potrzebują, gdyż dzięki niej odzyskujemy siły do działania, życia i wtedy wszystko wydaje się łatwiejsze do pokonania. Autorce osobiście nadzieja i wiara daje siły do walki z chorobą dlatego dedykuje min. tym wszystkim, którzy w tym trudnym dla niej czasie, wspierają ją oraz darzą dobrym słowem, gdyż jest to dar bezcenny!

Dorota Suder przelewa na papier swoje uczucia, emocje i myśli, jakie kłębią się w jej ciele, duszy i umyśle, a jednocześnie sprawia, że dzięki temu czytelnik może odnieść je do swojego życia niejednokrotnie identyfikując się z podmiotem lirycznym. Dzięki temu każdy z nas może spróbować zrozumieć to, co dzieje się w nim, a także to co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze.

Pamięci Wisławy Szymborskiej

 

Twa poezja przepełniona mądrością

Prowadzi nas poprzez ścieżki życia.

Jest prawdziwa,

Okryta bogactwem słów

I ścieżką wiodącą

Do bram serca.

Pozostaniesz na zawsze

W jej ciepłym zaciszu,

Z kotem tęsknie czekającym

Na kartach Twych wierszy.

W ich magii, zmieniających

Świata koloryt na lepszy,

W wachlarzu tęczowego uśmiechu,

Szumiącej melodii drzew,

Porannym sejmiku ptaków

I naszej niegasnącej pamięci.

Go to Top